26.03.2026 6:45
14 wyświetleń
0 komentarzy
Już tylko godziny dzielą reprezentację Polski od jednego z najważniejszych meczów w pierwszej połowie roku. "Biało-Czerwoni" na PGE Narodowym zmierzą się z Albanią o przepustkę do finału baraży o tegoroczne mistrzostwa świata. W przeszłości obie kadry konfrontowały się wielokrotnie. W pamięci kibiców na długo zostaną zwłaszcza sceny sprzed kilku lat z Tirany. Po bramce Karola Świderskiego rozegrał się koszmar. Naszych piłkarzy zaatakowali miejscowi fani, rzucając w ich stronę butelki oraz inne niebezpieczne przedmioty. Sędzia natychmiast zarządził ewakuację.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »