27.03.2026 6:07
39 wyświetleń
0 komentarzy
Było około godziny 21:40, gdy reprezentacja Polski schodziła na przerwę meczu z Albanią, przegrywając 0:1. Powiedzieć, że nad PGE Narodowym unosiła się wówczas nerwowa atmosfera, to jak nie powiedzieć nic. Co działo się w szatni naszej kadry podczas kluczowego kwadransa? Nieco światła rzucił na tę sprawę po spotkaniu Robert Lewandowski, który ocenił przy tym występ "Biało-Czerwonych", a także zabrał głos na temat finałowej potyczki ze Szwecją, która czeka nas już we wtorek.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »