27.03.2026 13:17
12 wyświetleń
0 komentarzy
W ramach rozrywki i międzymeczowego odprężenia Aryna Sabalenka wzięła udział w sesji pytań i odpowiedzi. Całość nagrano i puszczono w świat. W pewnej chwili Białorusinka wypaliła na temat Igi Świątek. Obstawiła Polkę jako supergwiazdę, która sprzedała jej "bajgla". Była to jednak pomyłka, której liderka rankingu WTA nie mogła cofnąć. Gdy usłyszała poprawną odpowiedź, nie dowierzała.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »