27.03.2026 14:07
11 wyświetleń
0 komentarzy
Piotr Protasiewicz we wrześniu rzucił papierami, kończąc współpracę ze Stelmet Falubazem. Teraz jest dyrektorem sportowym w Betard Sparcie, gdzie wszyscy liczą na złoto. Łatwo nie będzie już od pierwszego starcia, bo do Wrocławia przyjeżdża zespół właśnie z Zielonej Góry. Dla Protasiewicza to starcie będzie ważyć podwójnie. - Byłem o tym przekonany. Przyjdzie szybka weryfikacja - przyznaje w podcaście "Mówi się żużel".
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »