27.03.2026 18:10
54 wyświetleń
0 komentarzy
Kacper Tomasiak swój pierwszy w karierze weekend na skoczni do lotów narciarskich zakończył koszmarnie. Nastolatek upadł na zeskok w Vikersund. Badania nie wykazały żadnych poważniejszych problemów, ale sezon dla Tomasiaka się zakończył. Niespełna tydzień później to samo przeżył jego wielki rywal. Stephan Embacher nie ustał skoku finałowego w piątkowym konkursie. Austriak spadł z wysoka i "przekoziołkował" kilkukrotnie po śniegu. Wszystko wyglądało dramatycznie.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »