28.03.2026 8:12
17 wyświetleń
0 komentarzy
Kariera Kamila Stocha zmierza do końca. Polakowi zostały już ostatki, które tradycyjnie mają miejsce w Planicy. Na słoweńskim obiekcie nasz mistrz przeżywał wiele pięknych chwil. Bez wątpienia jedną z nich był konkurs drużynowy w 2017 roku. W rundzie finałowej ówczesny lider naszej reprezentacji pofrunął aż na odległość 251,5. metra, bijąc rekord skoczni ustawiony chwilę wcześniej przez Stefana Krafta.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »