28.03.2026 23:48
54 wyświetleń
0 komentarzy
Już w najbliższy wtorek wyjaśni się kwestia awansu reprezentacji Polski na tegoroczne mistrzostwa świata. "Biało-Czerwoni" w finale baraży zmierzą się w Sztokholmie ze Szwedami, którzy zaimponowali, pokonując Ukraińców aż 3:1. Pomimo zwycięstwa, z radością Walencji nie opuszczał Isak Hien. Defensor przedwcześnie zakończył potyczkę z powodu urazu. W sobotni wieczór wyjaśniło się oficjalnie czy za kilka dni zagra przeciwko podopiecznym Jana Urbana.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »