31.03.2026 17:51
39 wyświetleń
0 komentarzy
Selekcjoner Jan Urban miał pięć dni, by nakreślić zwycięską strategię na mecz decydujący o awansie do finałów MŚ. Czy na konfrontację ze Szwecją wyjdziemy w optymalnym ustawieniu? Tak postawione pytanie budzi niepokój u Tomasza Kłosa. - Jeśli nie zagramy czwórką obrońców, to o zwycięstwo będzie piekielnie trudno - mówi były reprezentant Polski w rozmowie z WP Sportowe Fakty. I decyduje się na bardzo surową ocenę jednego z filarów bloku defensywnego kadry.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »