31.03.2026 22:13
49 wyświetleń
0 komentarzy
Druga połowa nie mogła zacząć się dla Polaków lepiej niż to, co wydarzyło się w 55. minucie rywalizacji o mistrzostwa świata. Biało-czerwoni z impetem ruszyli na Szwedów i bardzo szybko odrobili straty z pierwszej odsłony spotkania. Jedną z głównych ról odegrał Nicola Zalewski, ale to Karol Świderski mógł cieszyć się ze zdobytej bramki.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »