01.04.2026 11:31
66 wyświetleń
0 komentarzy
Gdy jeszcze przed meczem Szwecja - Polska odegrano "Mazurka Dąbrowskiego", z sektora zajmowanego przez gospodarzy słychać były głośne gwizdy i buczenie. Oficjalnie takiemu zachowaniu sprzeciwia się szwedzka legenda sportu. Ogłasza, że przekroczono granicę i apeluje do rodaków. Aferę komentuje też żona kapitana piłkarskiej reprezentacji Szwecji. Pisze o wstydzie.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »