09.04.2026 14:26
41 wyświetleń
0 komentarzy
Turniej WTA 500 w Stuttgarcie w najbliższym tygodniu będzie pierwszym występem Igi Świątek pod opieką nowego szkoleniowca Francisco Roiga. To jednak inna zawodniczka miała być w Niemczech największa gwiazdą. Dokładniej zaś - Aryna Sabalenka. Cztery razy grała w finale o nowy model Porsche, cztery razy te finały przegrywała. I zawsze powtarzała, że wróci po samochód. Dziś zawodniczka z Mińska poinformowała, że do gry nie przystąpi. Na jej decyzji skorzystała polska tenisistka.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »