10.04.2026 10:34
36 wyświetleń
0 komentarzy
Aluron CMC Warta Zawiercie przed startem fazy play-off była wymieniana w gronie faworytów do zdobycia mistrzostwa Polski, ale dość nieoczekiwanie potrzebowała trzech meczów, by przypieczętować awans do półfinału. "Jurajscy Rycerze" poradzili sobie jednak z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, a organizatorzy rozgrywek po decydującym spotkaniu postanowili nagrodzić jednego z polskich siatkarzy. Nagroda finalnie trafiła jednak do ukraińskiego zawodnika, który mógł pobić rekord PlusLigi. Ale nie pobił, o czym zaważył jeden mały szczegół.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »