10.04.2026 22:27
37 wyświetleń
0 komentarzy
Piątkowy wieczór przyniósł sympatykom polskiej piłki nożnej dwa ekstraklasowe starcia - jedno w Płocku i jedno w Kielcach, gdzie Korona podjęła wiceliderów tabeli z Jagiellonii Białystok. W tych drugich zmaganiach padł remis 1:1 i przy obu golach swój udział miał... jeden i ten sam zawodnik, Martin Remacle. Podział punktów oznaczał przy tym, że "Jaga" nie zdołała odnieść zwycięstwa trzeci mecz z rzędu i zrobiła swoisty prezent m.in. Lechowi, z którym walczy o tytuł mistrzowski.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »