14.04.2026 10:43
27 wyświetleń
0 komentarzy
Po barażowym meczu Szwecja - Polska arbiter tamtego spotkania Slavko Vincic znalazł się na cenzurowanym w naszym kraju. Decyzje, jakie Słoweniec podejmował na Strawberry Arenie w Solnie, wywołały olbrzymie kontrowersje. Najnowsza decyzja UEFA ucięła jednak w zarodku temat jakichkolwiek przykrych konsekwencji dla 46-latka. A na werdykt europejskiej federacji nerwowo reagują Niemcy, którzy już zdają się podnosić alarm przed tym, co czeka ich jutro.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »