15.04.2026 15:05
35 wyświetleń
0 komentarzy
Aż pół roku trzeba było czekać na kolejny mecz Igi Świątek w Europie, a dziewięć miesięcy - na pierwsze spotkanie w turnieju WTA. Ta chwila nastąpi w środę, 24-latka zacznie zmagania na kortach ziemnych w Porsche Arena. W Niemczech radziła sobie dotąd zazwyczaj dobrze, a w starciach z zawodniczkami z tego kraju - wybitnie. Jest tu też miejsce na spotkania z Laurą Siegemund: po jednym znacząco się cieszyła, po innym płakała. Jak to możliwe, skoro jej bilans z zawodniczkami z tego kraju wynosi 20:0?
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »