15.04.2026 15:42
62 wyświetleń
0 komentarzy
To był słaby sezon polskich skoczków narciarskich w Pucharze Świata. Żaden z naszych zawodników nie stanął na podium indywidualnie. W rywalizacji duetów dokonali tego Kacper Tomasiak i Dawid Kubacki. Biało-Czerwoni kompletnie nie poradzili sobie z kwestiami sprzętowymi, co zresztą wiele razy podkreślali, a szczególnie widoczne to było w finałowych zawodach PŚ w Planicy, kiedy nasi zawodnicy osiągali bardzo niskie prędkości na najeździe. To jednak nie przeszkodziło w tym, by Polska przywiozła trzy medale zimowych igrzysk olimpijskich. Skąd taki przeskok? To wszystko tłumaczy w rozmowie z Interia Sport Łukasz Kruczek, były trener kadry polskich skoczków i skoczkiń, który ostatnio był w sztabie Kamila Stocha.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »