16.04.2026 9:21
36 wyświetleń
0 komentarzy
Rewanżowe starcie Bayernu Monachium z Realem Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów bez dwóch zdań wypełniło swoją rolę wielkiego hitu Ligi Mistrzów - potyczka zakończyła się widowiskową wymianą ciosów, z której zwycięsko wyszli "Die Roten" (4:3), pieczętując swój awans do kolejnej fazy. W trakcie spotkania nie zabrakło jednak sędziowskich kontrowersji, a arbiter zdołał oburzyć nawet... zwycięzców, którzy przez jedną jego decyzję zostali w swoisty sposób osłabieni przed kolejnym wyzwaniem w LM.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »