16.04.2026 10:00
41 wyświetleń
0 komentarzy
Wprost dramatycznie wyglądało w trakcie meczu na Metropolitano starcie Juana Musso z Ferminem Lopezem. Zawodnik Barcelony padł na murawę, a przez jego palce wręcz przeciekała krew. Wykazał się jednak wielkim hartem ducha i determinacją i po interwencji medyków wrócił na murawę. Finalnie sytuacja się skomplikowała, a jak donoszą hiszpańskie media, prosto ze stadionu został przetransportowany do szpitala. Rozpoczęło się nerwowe odliczanie.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »