18.04.2026 8:28
51 wyświetleń
0 komentarzy
W 76. minucie w trakcie piątkowego starcia Interu z Cagliari na murawie pojawił się Piotr Zieliński. Choć jego drużyna była pewna swego i wygrywała już 2:0, to nie przestawała atakować i podwyższyła prowadzenie na 3:0. Wynik kapitalnym strzałem za pola karnego ustalił właśnie Polak. Tuż po ostatnim gwizdku nad jego grą zaczęły rozpisywać się włoskie media.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »