24.04.2026 17:19
16 wyświetleń
0 komentarzy
Iga Świątek oczekuje na mecz III rundy turnieju WTA 1000 w Madrycie. Jej rywalka, Ann Li, nie jest postacią szeroko rozpoznawalną. Ale to właśnie z jej udziałem wydarzyła się historia w świecie tenisa niewidziana nigdy wcześniej. Amerykanka sięgnęła po swój pierwszy tytuł w głównym cyklu WTA... nie wychodząc na mecz finałowy. Jej rywalka była zdrowa i gotowa do gry.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »