25.04.2026 8:07
36 wyświetleń
0 komentarzy
O godzinie 16:15 FC Barcelona rozpocznie mecz, w którym postara się zwiększyć przewagę nad Realem Madryt do 11 punktów. Taka liczba wygląda bardzo dobrze, ale droga do niej wiedzie przez piłkarskie piekło, jakim w ostatnich sezonach było dla niej Coliseum Alfonso Perez. Można spodziewać się niezwykle twardego, fizycznego widowiska. Wygląda na to, że Robert Lewandowski poczeka na swoją szansę na ławce rezerwowych.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »