20.03.2026 14:57
26 wyświetleń
0 komentarzy
Historię książki "Teoria spisku, czyli prawdziwa historia świata" autorstwa Karoliny Opolskiej można podsumować słowami Greka Zorby: Jaka piękna katastrofa. Jeżeli ktoś czekał na słynną erratę, to mam złe wieści – prostowania błędów nie będzie.Ten wydawniczy dramat pokazał nam kilka rzeczy: autorzy książek mogą bezrefleksyjnie korzystać z narzędzi SI, a wydawnictwa nie muszą tego sprawdzać. Taka postawa szybko się jednak mści, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto podda materiał weryfikacji. Zasłanianie się błędem technicznym i hejtem to kiepska narracja, a próba przeczekania kryzysu prowadzi donikąd. Pytanie, czy inni zapamiętają tę lekcję?
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »