23.03.2026 19:23
30 wyświetleń
0 komentarzy

Mimo iż nowe zakłady Tajwańczyków jeszcze nie powstały, a praca w nich pełną parą ruszy dopiero pod koniec dekady, to już są w całości zarezerwowane.Rosnące zainteresowanie produkcją układów scalonych w USA zaczyna wyraźnie wyprzedzać tempo rozbudowy fabryk TSMC w Arizonie. Choć inwestycja od początku była przedstawiana jako jeden z filarów rozwoju lokalnego przemysłu półprzewodników, nowe doniesienia sugerują, że obecne tempo ekspansji może okazać się zbyt wolne wobec skali zamówień napływających od największych klientów, takich jak NVIDIA, Apple i AMD.TSMC zainwestuje w USA docelowo pół biliona dolarówPopyt na moce produkcyjne w Stanach Zjednoczonych urósł do tego stopnia, że firmy projektujące układy próbują rezerwować zdolności wytwórcze, które jeszcze nawet nie istnieją. Szczególnie wymowny ma być przypadek FAB 4. Zakład, który docelowo ma obsługiwać proces 2 nm lub A16 pod koniec dekady, ma być już w praktyce w całości zarezerwowany, mimo że do rozpoczęcia właściwej produkcji pozostało jeszcze sporo czasu.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »