18.04.2026 15:30
25 wyświetleń
0 komentarzy
Oprzytomniałem o (co najmniej) 25 lat za późno. Moje boje z komputerami zaczynałem od Atari i Amigi, przebrnąłem przez niekończące się konfiguracje pecetów i teraz już wiem — zmarnowałem tylko czas i pieniądze. Duże pieniądze.40 lat udrękiPrzygodę z komputerami rozpocząłem dość wcześnie — ponad 40 lat temu. Na początku były to: Atari 800XL (wraz ze stacją dysków) z monitorem w kolorze monochromatycznym, a tuż potem Amiga 500. W ciągu tych kilkudziesięciu lat nie pamiętam, by jakieś później używane przeze mnie urządzenia, dały mi tyle satysfakcji, co te 8 i 16-bitowe starocie.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »