24.04.2026 8:58
21 wyświetleń
0 komentarzy
Zdaniem Robert Hallocka z Intela gry mogłyby działać nawet 30 proc. lepiej na komputerach. Według niego winne nie są procesory, a słaba optymalizacja.Nie jest dla nikogo tajemnicą, czemu gry na relatywnie dużo słabszych konsolach nie wyglądają na nich dużo gorzej niż na mocniejszych komputerach. Powód jest prosty - optymalizacja pod jeden konkretny sprzęt. W przypadku PC-tów jest to dużo trudniejsze, ale nie niemożliwe. Robert Hallock, wiceprezes Intela, twierdzi, że gry mogłyby działać nawet 30 proc. lepiej.Zawodzi optymalizacja?Hallock odniósł się między innymi do kwestii testów, które pokazują lepsze działanie gier pomimo wyłączenia słabszych rdzeni E w procesorach Intela. Jego zdaniem nie jest to wina samych układów, a słabej optymalizacji. Zauważył on, że wciąż wiele gier i silników równo traktuje wszystkie rdzenie, co powoduje problemy, w tym między innymi niespójne czasy klatek.
Zobacz cały artykuł w serwisie www.telepolis.pl »