29.03.2026 18:00
32 wyświetleń
0 komentarzy
- Czasem siedząc w metrze czy tramwaju i udostępniając komunikat o osobie zaginionej, zastanawiam się, czy w ogóle zorientowalibyśmy się, że ona gdzieś obok nas jest, czy podnieślibyśmy na nią wzrok znad telefonu - mówi Izabela Jezierska-Świergiel z fundacji ITAKA.
Zobacz cały artykuł w serwisie wroclaw.wyborcza.pl »