13.04.2026 10:32
19 wyświetleń
0 komentarzy
- Mężczyźni zaczepili Borysa, kiedy był na spacerze z psem. On odprowadził psa do domu i wrócił na osiedle z bronią - mówi Mariusz Pindera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. W obronie strzelca stanęli jednak mieszkańcy Bystrzycy Kłodzkiej: - Tamci od lat nas zastraszają.
Zobacz cały artykuł w serwisie wroclaw.wyborcza.pl »