02.04.2026 17:00
18 wyświetleń
0 komentarzy
Martin Vaculik jest niewątpliwie jednym z bohaterów ostatniego okna transferowego. Jego przejście z Gezet Stali Gorzów do Orlen Oil Motoru Lublin to jeden z najgłośniejszych transferów ostatnich lat. Słowak był już bardzo blisko Motoru przed sezonem 2019, kiedy to Lublinianie wrócili do PGE Ekstraligi po 23 latach przerwy. Vaculik miał trafić do Motoru razem z Krzysztofem Kasprzakiem. Stal Gorzów jednak rzutem na taśmę spłaciła zobowiązania wobec Kasprzaka i ten odpuścił transfer do Motoru. Przekreśliło to wówczas też przenosiny do Lublina Martina Vaculika.
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »