15.04.2026 9:30
27 wyświetleń
0 komentarzy
Jego powrót na "stare śmieci" kibice Krono-Plast Włókniarza Częstochowa przyjęli z dużymi nadziejami. Tymczasem w Lesznie zawiódł najbardziej. Kapitan, indywidualny młodzieżowy mistrz świata z 2021 r., w meczu z Fogo Unią Leszno wywalczył tylko 2 punkty, z czego tylko jeden na rywalu (Grzegorzu Zengocie). Nie tego trener Mariusz Staszewski oczekiwał od Jakuba Miśkowiaka. On i cały klub na Polaka są niestety skazani.
Zobacz cały artykuł w serwisie przegladsportowy.onet.pl »