20.03.2026 6:02
36 wyświetleń
0 komentarzy
Nie chcę, by jakakolwiek inna mama znalazła się w takiej samej sytuacji jak ja - mówi Magdalena Grześ. Jej pięcioletni syn nie mówi, nie chodzi, nie siada. Według niej i prokuratury to wynik błędu lekarskiego - ginekolog zbyt późno podjął decyzję o cesarskim cięciu.
Zobacz cały artykuł w serwisie bialystok.wyborcza.pl »