08.08.2026 23:17
147 wyświetleń
0 komentarzy
W sobotni wieczór w Udine miał miejsce specyficzny turniej Friuli Venezia Giulia Cup. FC Barcelona, Nottingham Forest i Udinese walczyły ze sobą w "trójmeczu", w którym każde spotkanie trwało 45 minut i to za nie przyznawało się punkty. Triumfowali gospodarze. Na boisku oglądaliśmy Wojciecha Szczęsnego, który miał okazję popisać się kilkoma interwencjami, ale nie zatrzymał decydującego ciosu, który padł na 45 sekund przed końcem podstawowego czasu gry "finału".
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »