30.09.2026 15:53
30 wyświetleń
0 komentarzy
- Trener Urban powiedział dużo niepotrzebnych słów, zaprzeczał sobie, a im więcej tego było, tym bardziej obracało się to przeciwko niemu - mówi nam były reprezentacyjny bramkarz Jerzy Dudek, dowodząc, że tym, co najbardziej szwankuje w reprezentacji, jest komunikacja. Przez to, że jest przeciętna, mamy tyle niepotrzebnego zamieszania wokół kadry. - Ja bym powiedział, że poświęcamy wynik, żeby znaleźć Potulskich, Nowaków, żeby mieć nowych piłkarzy na kilka lat. Nawet można było zakomunikować, że to się może skończyć spadkiem do Dywizji C - zauważa Dudek.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »