30.09.2026 18:01
22 wyświetleń
0 komentarzy
Taki dzień zdarza się tylko raz w życiu. To była 16. kolejka La Liga, 30 grudnia 1990 roku. Jan Urban jako napastnik Osasuny Pampeluna praktycznie w pojedynkę rozbił Real Madryt na Santiago Bernabeu. Broniący mistrzowskiego tytułu "Królewscy" doznali pogromu 0:4 - po trzech golach i asyście w wykonaniu Polaka. W ekipie pokonanych z numerem 10 na plecach zagrał rumuński megagwiazdor Gheorghe Hagi. W piątkowy wieczór obaj panowie staną naprzeciw siebie jako selekcjonerzy drużyn narodowych.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »