01.10.2026 12:02
20 wyświetleń
0 komentarzy
Turniej WTA 1000 w Pekinie jest dla światowej czołówki obowiązkowy - zawodniczki są odgórnie zapisywane na listę zgłoszeń, choć mogą się z niego wycofać. Wówczas jednak w rubryce punktowej zapisywane jest zero, które zniknie dopiero po 52 tygodniach. Taką decyzję podjęła Alexandra Eala - Filipinka jest obecnie jedną z najbardziej popularnych zawodniczek w tourze, na jej meczach trybuny wypełniają się po brzegi. Zamiast wyjazdu do stolicy Chin wybrała grę w Igrzyskach Azjatyckich, była zdecydowaną faworytką do złota. W czwartek te marzenia runęły.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »