02.10.2026 4:55
143 wyświetleń
0 komentarzy
Nieco ponad cztery miesiące temu Maja Chwalińska i Carole Monnet zajmowały miejsca w drugiej setce rankingu WTA. Los skojarzył je w jednej parze kwalifikacji Roland Garros. Polka wygrała w imponującym stylu - 6:0, 6:1, choć wtedy nikt pewnie nie przypuszczał, że ta przygoda z paryską mączką skończy się na finale jednego z najważniejszych turniejów na świecie. Dziś obie żyją w różnych tenisowych światach. Podczas gdy Maję w piątkowy poranek czeka mecz drugiej rundy China Open, Monnet szuka punktów w zawodach w Adanie. I po raz pierwszy od tamtego czasu zmierzyła się na korcie z zawodniczką z Polski.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »