02.10.2026 11:48
22 wyświetleń
0 komentarzy
Zaledwie jeden zdobuty punkt w dwóch pierwszych meczach Ligi Narodów sprawił, że margines błędów dla Jana Urbana już się wyczerpał. Reprezentacja Polski w meczu z Rumunią nie może pozwolić sobie na jakiekolwiek potknięcie. Musi więc włożyć w to spotkanie 100% zaangażowania, pamiętając o tym, że nawet zwycięstwo nie rozwiąże wszystkich problemów. Za kilka dni Orły zmierzą się ponownie z Bośnią i Hercegowiną i tym razem będą musiały wygrać. Sytuacja nie należy więc do najprzyjemniejszych, ale ma miejsce z powodu popełnionych wcześniej błędów.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »