03.10.2026 23:32
39 wyświetleń
0 komentarzy
Przed wielką szansą w Koszalinie stanął dziś Kacper Meyna. Kościerzynianin zmierzył się z Victorem Emilio Ramirezem o pas WBA Continental w wadze ciężkiej. Wydawało się, że walka nie wyjdzie poza trzecią rundę, ponieważ w niej aż dwa razy Argentyńczyk leżał na deskach. 42-latek ostatecznie się odrodził i o wszystkim decydowali sędziowie punktowi. Ostatecznie cieszył się nasz rodak. A wraz z nim Karol Nawrocki, który pojawił się na trybunach.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »