04.10.2026 18:10
23 wyświetleń
0 komentarzy
Reprezentacja Polski pokonała Rumunię aż 6:0, ale to nie oznacza, że Jan Urban może spać spokojnie. - Po tej wygranej podziękowałem drużynie za wygraną i dwa dni spokoju - przyznaje selekcjoner. Wiele jednak wskazuje, że jego przyszłość w dużej mierze zależy od poniedziałkowego meczu w Bośni i Hercegowinie (godz. 20:45).
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »