W dwumeczu z Bośnią i Hercegowiną reprezentacja Polski straciła aż pięć punktów. I przez ponad trzy godziny gry nie strzeliła gola. W poniedziałkowy wieczór poległa w Zenicy 0:1. Jedyna bramka spotkania padła po rzucie karnym., którego - zdaniem Jana Urbana - powinno nie być. Selekcjoner otwarcie nazywa decyzję arbitra błędem. - Zostaliśmy skrzywdzeni - mówi w rozmowie z reporterem TVP Sport.