13.10.2026 9:00
29 wyświetleń
0 komentarzy
Przed żeńską reprezentacją Polski mecz o życie. Jeśli nie odrobi w Gdańsku jednobramkowej straty z piątkowego starcia z Belgią, pożegna się z możliwością wyjazdu do Brazylii na mistrzostwa świata 2027. Ewa Pajor przyznała na konferencji prasowej, że przez całe zgrupowanie drużyna ćwiczy rzuty karne. A to przecież element, który zawiódł u niej samej cztery dni temu.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »