15.10.2026 16:05
23 wyświetleń
0 komentarzy
Iga Świątek obiektywnie nie rozgrywa dobrego sezonu, ale z pewnością lepsza dla Polki jest jego druga część. Ta rozpoczęła się po Wimbledonie i pozwala mieć nadzieję na udany 2027 rok. Mimo mocno przeciętnej formy Świątek w statystykach wręcz zadziwia. W czwartkowe wczesne popołudnie nasza gwiazda pokonała w Wuhanie Ashlyn Kruger, awansując do siódmego ćwierćfinału turniejów rangi WTA 1000 w tym sezonie. Tym samym zostawiła za plecami Jelenę Rybakinę.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »