16.10.2026 21:42
21 wyświetleń
0 komentarzy
Ferland Mendy będzie się tłumaczył przed sądem w Madrycie po groźnym incydencie, do jakiego doszło z udziałem czterech jego psów. Wskutek ewidentnego zaniedbania piłkarza Realu zwierzęta wydostały się z posesji na ulicę. Tam zaatakowały przypadkową kobietę, nastolatka próbującego jej pomóc oraz dwa inne czworonogi. Jeden z nich doznał poważnych obrażeń i musiał zostać uśpiony. Prokuratura określiła już wysokość żądanej kary.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »