18.10.2026 21:40
24 wyświetleń
0 komentarzy
Koszmarny wręcz wieczór w niedzielę przeżył w Poznaniu Jacek Zieliński. Nie dość, że Lech rozgromił jego podopiecznych aż 6:1, to jeszcze poważnie wyglądającej kontuzji doznał jeden z kieleckich piłkarzy. Potrzebne były nosze, a szkoleniowiec zdradził wstrząsające szczegóły sytuacji z 1. połowy. "Dusił się krwią" - wypalił szkoleniowiec Kielczan.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »