wtorek, 20 października 2026 r.
20.10.2026 20:46
28 wyświetleń
0 komentarzy
Dla Mai Chwalińskiej ten sezon jest przełomowym w całej karierze. I choć zapewne wielu kibiców ten przełom będzie kojarzyć wyłącznie z Roland Garros - i awansem do finału w Paryżu, to taki pierwszy mały kroczek zawodniczka z Bielska-Białej postawiła w lutym w Rumunii. W Kluż-Napoce po raz pierwszy dostała się do 1/4 finału zawodów z głównego cyklu WTA. I chyba nikt się wtedy nie spodziewał, że jej spotkanie z Aną Bogdan będzie ostatnim dla byłej 39. rakiety świata. Rumunka wycofała się z touru bardzo dyskretnie.

Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »

Komentarze:
Najczęściej czytane
02.10.2026 4:55
276 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
29.08.2026 22:02
264 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
08.09.2026 6:00
209 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
30.08.2026 20:05
208 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
10.10.2026 19:32
190 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
29.08.2026 14:05
181 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
30.08.2026 15:40
175 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
01.09.2026 5:20
175 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
02.09.2026 6:00
173 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl
31.08.2026 20:07
165 wyświetleń
źródło: sport.interia.pl