21.10.2026 6:05
23 wyświetleń
0 komentarzy
- Niech mnie nikt źle nie zrozumie, ale chcę powiedzieć jedno: do tego wszystkiego w 85 procentach doszliśmy sami z naszymi prywatnymi sponsorami. Pozostałe zasługi mają LOTTO, PZT i ministerstwo. Nikogo więcej przy tym nie było, nikogo to nie interesowało, a przecież były depresja i operacje. Wszyscy inni mieli gdzieś to, że bardzo zdolna dziewczyna nie może grać w tenisa - mówi w wywiadzie dla Interii Piotr Szczypka, menedżer Mai Chwalińskiej.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »