25.10.2026 16:03
27 wyświetleń
0 komentarzy
Piotr Zieliński zameldował się na murawie w meczu Inter Mediolan - Fiorentina dość późno, ale jednocześnie... na tyle wcześnie, by zdążyć zostać bohaterem "Nerazzurrich". Polak zdobył kluczową bramkę z rzutu karnego w 97. minucie i fakt ten oczywiście nie umknął włoskim dziennikarzom przy ocenie zawodnika. Pod adresem "Ziela" padło kilka naprawdę znaczących słów.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »