26.10.2026 18:02
17 wyświetleń
0 komentarzy
- Musiałem wyjść przed czasem. Zbiegałem po schodach i wtedy usłyszałem ryk. Obcy ludzie zaczęli mnie całować, a ja nie wiedziałem, co się dzieje. Duda strzelił gola, krzyczeli - legenda Wisły Kraków Marek Motyka barwnie opowiada o ostatniej minucie meczu "Białej Gwiazdy" z Rakowem (2:1). - Ja się nie dziwię, że trudno kupić bilet na mecz Wisły. Prezes Jarosław Królewski zainwestował w jednego człowieka i ma zespół zdolny walczyć nawet o puchary.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »