30.10.2026 17:42
34 wyświetleń
0 komentarzy
Zremisowany 2:2 (0:2) mecz Chicago Fire z Orlando City był dla Roberta Lewandowskiego ósmym kolejnym spotkaniem bez strzelonego gola. Ostatnia potyczka zapisała się jednak w historii klubu, bowiem pobity został absolutny rekord frekwencji na domowych meczach "Strażaków". Jak ocenił dziennikarz Alex Calabrese, bardzo duży udział w tym miał sam Lewandowski, określony przez Amerykanina mianem "światowej supergwiazdy".
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »