31.10.2026 19:21
24 wyświetleń
0 komentarzy
Wisła na przygotowanie się do meczu z mistrzem Polski na jego terenie miała tydzień, Lech zaś trzy dni - tyle minęło od jego blamażu w Pucharze Polski w Tarnobrzegu. "Biała Gwiazda" opierała się w pierwszej połowie, choć siedem strzałów na jej bramkę oddał Patrik Walemark. Ale nie dała rady już po przerwie. "Kolejorz" wygrał 3:1 (0:0), o emocje w końcówce mógł jeszcze zadbać Angel Rodado, ale spudłował z rzutu karnego. Sytuacja dla Lecha w tabeli staje się powoli idealna, jest na kursie na obronę tytułu mistrza kraju. Oto szczegóły.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »