02.11.2026 11:53
24 wyświetleń
0 komentarzy
Światowe federacje coraz bardziej przychylnym okiem patrzą na rosyjskich sportowców, dając im zielone światło na powrót do międzynarodowej rywalizacji, nawet gdy odbywa się to pod - w teorii - dokładnie określonymi warunkami. Co innego państwa, które mają gościć reprezentantów agresora, nieprzerwanie atakującego Ukrainę. Publiczne weto w sprawie możliwości przyjęcia Rosjan w swojej ojczyźnie ogłosiła Elina Valtonen pełniącą funkcję ministra spraw zagranicznych w fińskim rządzie. Wspomniała także o swojej propozycji, która dotyczy między innymi Polski.
Zobacz cały artykuł w serwisie sport.interia.pl »